Menu

Zasilany prądem oszczędny grzejnik- przebój i kit.

28/04/2018 - Bez kategorii

Sezon grzewczy rozpoczął się na dobre. Szybką i prostą metodą na doprowadzenie ciepła do wnętrza jest elektryczny piecyk. Producenci prześcigają się w propozycjach swego wyrobu i ogłaszają nieprawdopodobne slogany marketingowe. Niestety fundamentalnych zasad fizyki nie da się naciągnąć. W celu zobrazowania posiłkujmy się przykładem: Dwa lokale o identycznej kubaturze, zbudowane z tych samych materiałów. Odróżniają się jedynie okienkiem, a dokładnie jego konstrukcją. Pierwsze jest nowe z potrójnych szyb, drugie stare, rozszczelnione obramowania z jedną taflą szkła. W obydwu pomieszczeniach uruchamiamy grzejniki elektryczne o równorzędnej sile grzania. Ustawiamy termoregulatory na 20 stopni. Ciepłota na zewnątrz jest ustabilizowana i wynosi 7 stopni. Zapisujemy odczyty obu podliczników energii. Po czasie 12 godzin spisujemy wartości na liczniku. Czy oba lokale zużytkowały tak samo prądu? Otóż nie. Lokum z nieszczelnym okienkiem, z powodu dużych ubytków ciepła, zużyło więcej energii elektrycznej. Jaki z tego wypływa morał? Zadaniem grzejnika jest doprowadzić do lokalu tyle ciepła by wyrównać zaistniałe w nim straty ciepła i podtrzymać żądaną temperaturę. I będzie on tak długo funkcjonował aż uzyska żądane nastawienia. Tylko my mamy możliwość wpłynąć na wartość kosztów za energię elektryczną. W jaki sposób? Z pewnością nie zaopatrując się w grzejnik z adnotacją oszczędzający prąd! Tylko my, aby mniej zapłacić za energię elektryczną możemy:zadbać o najlepszą izolację dla pomieszczenia, zagwarantować otwartą cyrkulację ogrzewanego powietrza dookoła kaloryfera, nie odświeżać lokali przy załączonych kaloryferach, montować piecyki z termostatem, zmniejszać ustawienie temperatury, gdy jest taka sposobność, o parę stopni nastawę – stosować termoregulatory z możliwością programowania czasowego.Te, z pozoru prozaiczne działania pozwolą nam zaoszczędzić na ponoszonych kosztach za energię elektryczną. Wiec nie dajmy się nierealnym przynętom, że kupujemy grzejnik oszczędzający prąd, potem możemy się przykro zaskoczyć przy odebraniu rachunku za prąd.